Komentarze (3)

@ZohanTSW jako człowiek z branży potwierdzam A powód prozaiczny, bo na żużlu jest tyle miejsc do reklamowania się, że nie trzeba być żadnym korpo, aby swoje logo wrzucić gdzieś na bandy, czy na strój, albo w liczne przerwy między biegami cię spiker wygada. Ja na Włókniarzu (tako się też składa zabawnie) chwilę byłem na traktorach które równają tory xD Niedrogo jak na zasięg, chociaż jest taki przesyt tymi logotypami, że mało kto to rejestruje. Niemniej fajne fotki do pochwalenia się są

@onpanopticon mało kto rejestruje, chyba że twoja firma nazywa się Mango Radzio i jest reklamowana przed biegiem nr 7 we Wrocławiu xD

@ZohanTSW na szczęście są też niepisane profity, chociażby to, że nikt cię nie podlicza, a złapiesz kontakt z nieco zamożniejszym biznesem jak ktoś umie korzystać, to nawet ciekawe miejsce na złapanie paru znajomości i numerów. W vipkach nawet bogatszy banan może coś załatwić, bo tatuś choć żużel ma w dupie, to synek wychodzi co trzeba mi się na nic nie przydało, ale inni widuje, że trują ostro dupy

Zaloguj się aby komentować