XVIII (CLX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto

#stefeksiewspina


Powoli tworzą się trendy, wspinanie staje się modne, popularne dzieciaki z Hejto coraz chętniej przychodzą na wspinanie, więc hejtowspin w pełnej krasie. Oczywiście potwierdziło się, że inaczej motywuje "ktoś mi pokazał jak zrobić", a inaczej "wspólnie szukamy rozwiązania" albo "ktoś patrzy", więc mam wrażenie, że i @Fafalala i @Yes_Man jakoś chętniej i z większą motywacją zabrali się do roboty. Oby dziś nikogo nie bolały ścięgna xD


Dla mnie był to ostatni dzień planowej siły, nadchodzą Dni Cierpienia, czyli wytrzymałość siłowa. Mniej bulderowni, więcej liny, treningi seriami po dwa dni. Póki co, w ostatni dzień, jakoś mi się dobrze wspinało: mniej dłuższych wstawek, więcej krótszych i sytych, tępy, pulsujący ból w przedramionach godzinę po zakończeniu wspinania zdawał się sugerować, że może za dobrze mi poszło z "jeszcze ten jeden".


Przynajmniej ścięgno w dłoni już się uspokaja i może w końcu przestanę chodzić na wspinanie z ręką zawiniętą jak do klinowania (lub tajskiego boksu). Powoli zużywam coraz mniej plastra, więc idzie ku lepszemu.

Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować