Wystarczyło zerknąć na Ajmala na Fragrze. Kraj pochodzenia to ZEA, a od 2001 roku wypuścili 291 zapachów. Szablonowy profil firmy, której perfumy wiadomo jak będą pachnieć.
A Wy... no cóż. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy

Wystarczyło zerknąć na Ajmala na Fragrze. Kraj pochodzenia to ZEA, a od 2001 roku wypuścili 291 zapachów. Szablonowy profil firmy, której perfumy wiadomo jak będą pachnieć.
A Wy... no cóż. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy

Chyba nakręciłem aferę XD
No właśnie portfolio marki wygląda zupełnie odmiennie niż jakiejś fabryki byle jakich klonów na akord typu Armaf, czy Lattafa, które oceniam jednoznacznie.
Ajmal natomiast ma autorskie kompozycje i być może komuś pasują, tylko że:
Taki oud się lubi albo nie. Dla mnie skojarzenia bydlęco-fekalne są nie do przeskoczenia.
Jakość niektórych składników odstaje od reszty (to piżmo, ugh). Miej jednak na uwadze, że pół tagu się psika Mancerami, a część jakimiś Versace, nie mówiąc już o CDNIM aka cytrynowym domesetosie i im ta chemia wcale nie przeszkadza.
Próba przypodobania się europejskim nosom niekoniecznie wychodzi na dobre np. użycie słodkiej molekuły a'la SWY, którym również psika się pół tagu.
@saradonin nie tylko Ty. Jeszcze na Mirko zaobserwowałem schemat, że po hajpie na araba następuje wysyp żali i heheszków jak to śmierdzi. Tu też coś takiego widziałem, więc wszedłem na Fragrę i już mi się wszystko ułożyło w znany schemat. Jakbym wiedział, że firma eksperymentuje od lat pięćdziesiątych, to bym nic nie napisał.
@Nitro_Express ostatni i jedyny hajp na Amira zaczął się jakieś dwa lata po tym, jak pojawił się w PL i gdy cena spadła o 50%. Wcześniej nawet pies z kulawą nogą nie popatrzył na niego. Choć trudno mówić o klasycznym hajpie. Od początku byli ludzie, którzy mieli negatywne opinie. Ale cena z N. zrobiła swoje.
Zaloguj się aby komentować