Komentarze (5)

@maximilianan Akurat punkt drugi ma sens. Niektóre US otwierały postępowania "na zapas" aby mogły po terminie przedawnienia cisnąć, i domagać się dokumentacji po czasie, w którym jesteś zobowiązany do jej trzymania.


Niech termin przedawnienia będzie jasno zdefiniowany, i niech obie strony go znają, a nie, że jedna strona może go sobie arbitralnie przedłużać, nawet bez informowania drugiej strony, że "ej jednak musisz trzymać te papiery sprzed 15 lat".

To są bardzo dobre, racjonalne zmiany. Ale skąd ktoś, kto całe życie ma opłacone przez swojego pana i wolny jest od jakiejkolwiek odpowiedzialności, ma to wiedzieć?

Trzeci zaznaczony punkt również ma pewien sens. Aktualnie jest kilka lat (5? ale może są jeszcze inne wyjątki gdzie dłużej) na rozpoczęcie kontroli, chociaż urząd dostaje dokumenty na bieżąco. Niewydajność urzędu, zagmatwane przepisy, uznaniowość interpretacji - za wszystko płaci przedsiębiorca, który niekoniecznie działał w złej wierze. I to z odsetkami za 5+ lat.

Fajnie, gdyby dało się rozgraniczyć ewidentne wały (przedawnienie nigdy) i zwykłe działanie przedsiębiorstwa (kontrola np. do 2 lat)

Zaloguj się aby komentować