Wyobraźcie sobie, że jest 2023 rok a niektórzy ludzie nadal używają skrobaczki do szyb xD Normalnie idą do auta i napierdalają jakimś gównem po szybie przez 15 minut, ręce im marzną, muszą wcześniej wstać i wyjść zamiast psiknąć płynem z alkoholem na szybę i po sprawie w 10 sekund xDDD


#motoryzacja #samochody

1e2bdb0b-b530-4db7-97f7-44a194031cbf

Komentarze (10)

@SuperSzturmowiec śnieg owszem trzeba i tak ręcznie zgarnąć ale w przypadku warstwy lodu jeszcze nigdy nie miałem przypadku żeby odmrażacz nie dał rady, mam coś jak pic rel tylko innej firmy

6b3aad11-96dd-47d5-86a6-09a2abebd0b5

No trochę baitowo napisane. Zmiotka obowiązkowo w aucie. Ostatnio miałem marznący deszcz i skorupa lodu 5mm na aucie, więc i skrobaczka się przyda. Tak jak i 10 sekund z spryskiwaczem to nie trwa, tak samo 15 minut z skrobaczką. Parowanie szyb, przy spryskaniu odmrażaczami też swoją drogą nie pomaga.

@ficoomiq w zimnych częściach świata niemal standardem jest podgrzewanie elektryczne płynu chłodzącego, ogrzewane szyby też już coraz częściej. A nie jest standardem z prostego powodu, szyba z podgrzewaniem kosztuje znacznie więcej, jak zwykła szyba do mojego modelu auta kosztuje 600-800zl tak wersja podgrzewana 2000zł a oryginał w ASO pewnie z 4-5k. A szyba to też element który łatwo może ulec zniszczeniu od jednego małego kamyka

@ElektrolizatorDwuczlonowy W piorun sobie wsadź ten płyn jak potem mi szyba 2-3 minuty paruje i macham wycieraczkami. Jak poskrobię murską minutę to chociaż od razu mam widoczność i rysy od brudu na szybie

Skrobaczka?

Ja psikam odmrazaczem,a na koniec daje spryskiwaczami i fajrant.

Kilkanascie sekund i gotowe. Potem nawiew na przednia szybe i jest git.

Zaloguj się aby komentować