Wykańczaliśmy cały dom własnymi rękoma. W jakim stylu? W stylu filozofii Trzy Razy P. #ppp

Prototyp, Prowizorka, Pi⁎⁎⁎⁎lić, niech tak zostanie. *)

Oto moja instalacja ogrzewania podłogowego. Nie pamiętam, czy nie wrzucałem kiedyś fotki ale co tam.

Oczywiście zrobiona "tak tylko, żeby zobaczyć czy to zadziała". Zadziałało więc już sobie hula któryś tam rok z rzędu, jak to prowizorki.

Story za tym jest takie, że kiedy budowaliśmy dom, podłogowe nie było aż tak oczywiste i hydraulik zrobił nam na odwal się trzy małe obiegi: w łazienkach i kuchni i w ciągach komunikacyjnych. W sumie wchodzi ok. 15 litrów wody plus bojler. Widoczny na zdjęciu bojler 5 litrów i chyba 2 kW grzałka wyrabia spokojnie, rozgrzewa się całość ok. trzech godzin. Dom niewielki i sensownie poukładany więc ciepło rozchodzi się równomiernie. Normalnie grzejemy kominkiem tradycyjnym bez płaszcza, podłogowe odpalam jak przywali konkretnym mrozem. W tym roku pochodziła dłużej bo nawet mieliśmy zimę. Bez palenia sama podłogówka przy mrozach potrafi potrzymać temperaturę tak, że nie widać parującego oddechu po wyjeździe na dwa dni ale wtedy pewnie więcej pociągnie prądu.

No właśnie, ile to bierze.

Za miesiąc potrafi skonsumować ok. 800 kWh. Ponieważ mamy panele i rozliczenie na starych zasadach to wychodzi może ze 300 zł bo przecież nikt nie wie po ile w tauronie jest kilowatogodzina. Same panele za styczeń czy luty potrafią wykręcić między 100 a 200 kWh więc mają niewielki udział w ogrzewaniu.

No i tak siedzę i myślę, czy bufor i pompa ciepła, zapewne używana, miała by sens i jak nie liczę to wychodzi że nie. Rocznie płacimy za prąd jakieś 1500 zł - za cały rok, a grzeję prądem CWU i gotuję na indukcji, gdyby używać więcej podłogówki poszłoby w górę o parę stówek. Oszczędności zrobię na kilanaście, może kilkadziesiąt złotych miesięcznie, nie zwróci się to w żadnym sensownym terminie. Musiałbym chyba dostać za darmo instalację z demobilu żeby nakłady na modernizację się zwróciły a stopień skomplikowania znacznie by wzrósł.

Czasem prymitywne rozwiązania okazują się wystarczające.

Ten drugi zbiornik to stary bojler pracujący jako odpowietrznik, po uruchomieniu instalacji zawsze coś się wybąbelkuje na początku i nie zapowietrza się pompa.

#budowadomu #diy

*- nie, schodów betonowych na środku salonu nie robiłem więc proszę bez porównań

a2917eb4-f122-4ef2-aded-b49f888c367c

Komentarze (9)

Ja mam podłogowe wydumane z teściem. Jak w lokalnej hurtowni chciałem PEX kupić to patrzyli jak bym UFO powiedział. Kupiłem na Allegro razem z chińskimi rozdzielaczami ( gównolit pomalowany na mosiądz, zaworów nie ruszałem od 20 lat, najpierw się bałem, teraz już tak zasniedziały że strach ruszać). Działa 20 lat, tfu przez lewe ramię, bez awarii.

@Ravm trzymam kciuki za Twoją instalację i faktycznie, lepiej nie ruszać. Bo potrafi zgnity zaworek zostać w ręku co mi się zdarzyło już ze dwa razy w starszych instalacjach

@Ravm to się ciesz bo jak napisałem miałem już dwie takie sytuacje że zostałem z zaworkiem z kawałkiem gwintu w ręce i wodą lejącą się na nogi.

Heh, a jak mi przyszło do głowy żeby nie wyrzucać bojlera tylko zrobić z niego podłogówkę to wszyscy patrzyli na mnie jak na szaleńca. A widzę że u ciebie śmiga aż miło

Zaloguj się aby komentować