
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa mogą odbyć się znacznie później niż pierwotnie zakładano - dowiedział się reporter RMF FM Maciej Sołtys. Z powodu nierozstrzygniętych protestów referendalnych pierwsza tura może zostać przeprowadzona dopiero na przełomie października i listopada, a ewentualna druga tura - nawet w listopadzie. Wciąż nie wiadomo również, czy w wyborach wystartuje Łukasz Gibała.
Pierwotnie zakładano, że krakowianie pójdą do urn już w sierpniu. Ten scenariusz jest jednak praktycznie nierealny. Powodem są protesty referendalne, które trafiły do sądu.
Postanowienie dotyczące ostatniego protestu wyborczego nie jest jeszcze prawomocne. Jeśli wpłynie zażalenie, sprawą zajmie się jeszcze Sąd Apelacyjny. Rozstrzygnięcie może zapaść nawet po 20 sierpnia. Dopiero wtedy zaczną biec terminy związane z wyznaczeniem przedterminowych wyborów. [...]
#wiadomoscipolska #krakow #prezydentmiasta #wybory #rmf24