Komentarze (7)

Odnośnie hymnu i dziecka to mam taką historię. Moja siostra jak urodziła synka to nie znała żadnych kołysanek więc mu śpiewała hymn Polski, później jak młody podrósł podczas zabawy w piaskownicy śpiewał "mals, mals, domboski..."

@Chunx żona kiedyś była w jakieś galerii w Szczecinie w kiblu, a tam zaraz obok jakaś mama przebierała niemowlaka i śpiewała do niego 'pogoń, pogoń...'

Zaloguj się aby komentować