Wracasz sobie z pracy, a tu się załapujesz od razu na darmowy koncert Raya Wilsona. Mam świadomość, że nie jest Collinsem, ale chłop z zespołem dają radę. Nie jestem zaskoczony, że przez dwa lata zastępował Collinsa w Genesis, ma talent. Koncert trwał pół godziny, poszły odpowiednio: "Land of confusion", "Mama", "Another Day in Paradise", "Home by the Sea", "In the Air Tonight" i (chyba trochę dla strollowania) "Knockin' on Heaven's Door".
Nagrań nie robiłem, na koncercie wolałem się bawić. Zrobiłem tylko jedno foto jako dowód obecności.
Koncert odbył się w Toruniu z okazji Halowych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce Kujawy Pomorze 26.
#genesis #muzyka #torun
