Wow, czyli żeby spełnić wymagania szambelana, wystarczy kupić autko najpóźniej z 2015 roku w benzynie spełniające euro6. To może do 70k coś uda się kupić albo i taniej za 2 lata.
#motoryzacja #samochody #gownowpis
Wow, czyli żeby spełnić wymagania szambelana, wystarczy kupić autko najpóźniej z 2015 roku w benzynie spełniające euro6. To może do 70k coś uda się kupić albo i taniej za 2 lata.
#motoryzacja #samochody #gownowpis
@Marchew tez bym chciał, bo jest w huj dużo fajnych samochodów starszych, tańszych, tylko ten huj z ratusza na spółke z rządowymi curwami i unijnym padłem robią pod górkę
@Pimenista2
Od 1.1.2012 wszyscy kierowcy, którzy wjeżdżają na teren Frankfurtu nad Menem, muszą posiadać zieloną plakietkę. Wjazd jest więc dozwolony tylko w przypadku pojazdów, które w minimalnym stopniu przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza, czyli spełniających wymogi normy emisji Euro 4 i Euro 1 odpowiednio dla diesli i samochodów benzynowych
Kolonii, Euro 4 i Euro 1
Monachium, Euro 4 i Euro 1
Stuttgartu, Euro 4 i Euro 1
Düsseldorfu, Euro 4 i Euro 1
W Austrii w większości euro 3, w jednym z miast euro 4.
źródło: https://www.nalepkaekologiczna.pl/
Patrząc w możliwości finansowe w Polsce, szczerze wątpię aby kiedykolwiek euro 4 benzyna dostała zakaz wjazdu. A nawet jeśli ktoś postawi sobie za cel euro 5, dzień przed wejściem w życie przepis najprawdopodobniej zostanie cofnięty : )
Nie sądzę aby zakup euro 4/5 benzyniaka był jakkolwiek zagrożony "ekologią".
@Marchew Docelowo wszystko ma spełniać euro 6 i euro6d dla diesli. Szkoda bo dieselki taniej na paliwie wychodzą. A takie mocniejsze benzyny typu 2.0 TSI od vaga czy tam inne to dużo palą. Nawet te mniejsze uturbione silniki 1.6 od reno czy opla też mniej ekonomiczne niż mocniejsze dizle.
No ale może się nie znam, nie jeździłem nigdy benzyną na codzień poza samochodem na kursie (hujdaj i20) XD
No ale tak, liczę że w pewnym momencie ktoś jednak ograniczy ten wymysł i nie doprowadzi do aż tak zjebanych ograniczeń, które od pewnego poziomu właśnie - euro4/5 tracą czynnik ograniczający wymiernie emisję spalin a zyskują czynnik głównie ideologiczny.

@Pimenista2 To jest jakiś absurd. Że za 5 lat stracę możliwość jazdy moim gruzem? No way. Oczywiście spalinowe kosiarki, piły będą na osiedlach w miastach pracować od 7 rano tworząc zasłony dymne z syfu. Ale autem raz w tygodniu do lekarza już nie? Z tego co wiem te ograniczenia nie będą dotyczyć pojazdów komunalnych. Wszelkie śmieciarki będą zostawiać kłęby dymu i to już ok. Jeśli ktoś by chciał racjonalnie walczyć z syfiastymi autami, poszedłby drogą rzetelnych testów na stacjach kontroli pojazdów. Ile to diesli 5 letnich euro 6 z wyciętym DPF'em, zaślepionym EGR'em? Masa.... ale lepiej wyłączyć w pełni sprawnego benzyniaka euro 5. Bardziej racjonalną opcją mogłoby być nakładanie limitów kilometrów na starsze auta. Poszli najprostszą, najbardziej idiotyczną drogą. Pewnie wiele osób wyzwie mnie od szurów, ale kierowanie się jedynie plakietką "EURO" to jakieś odgórne planowanie społeczeństwa. Jeszcze za parę lat się okaże że jedyne dostępne pojazdy to elektryki zasilane z elektrowni węglowych. Przeciętnego człowieka nie będzie stać, wykluczenie komunikacyjne itd.
@Marchew Bo o to właśnie chodzi, żeby ograniczyć możliwości komunikacyjne zwykłych ludzi.
Gdyby im zależało na ekologii to nie wprowadzaliby żadnych ograniczeń tylko zajęli się tym co naprawdę obecnie jest głównym powodem zanieczyszczeń. Trupków będzie coraz mniej. Wystarczy rzetelnie sprawdzać stan DPF itd. podczas przeglądów.
Zaloguj się aby komentować