Było dwóch braci: pierogożyn i ogórkin. pierogożyn był zdrowy, a ogórkin chorował na turbopatriotyzm. Żaden nie poszedł na front. Zgadnij idioto, kto przeżył?!
To pierogożyn przeżył, bo był cwany! Upierdoliło mu tylko wagnera, a ogórkina zjedli.
@Klopsztanga W rassyji bajki o bohatyrach narodowych nie mają dobrych zakończeń. Jeden przed rozstrzelaniem nawet powiedział: "Powiedzcie stalinowi, że umieram z jego imieniem na ustach".