Właśnie przeczytałem, że na służbę zdrowia w roku 2023 będzie o 13 mld mniej niż w tym roku i nie mogę zasnąć. Kiedyś byłem dumny z płaconych podatków i uczciwej pracy jako ktoś kto dokłada cegiełkę do poprawy naszego wspólnego bytu, a teraz mi wstyd, że sponsoruję miernoty na wysokich stanowiskach. Jak pomyślę ile ja muszę pracować na wszystko i porównam to z milionerami w spółkach skarbu państwa czy rządzie to już mi się nie chce niczego.