Właśnie ogarnąłem, że w tym roku jeszcze nie szczałem i nie srałem w swoim domowym kiblu. Szczam przeważnie do zlewu i wanny jak się myje w domu lub na spacerze z psem pod krzakiem lub w pracy, raz mi się zdarzlo na początku stycznia zeszczac się przez sen do wyra. Tak samo sram tylko w robocie o określonych porach, zwykle to godzina 7-8. Nie wiem po co wam o tym piszę


#przegryw #zalesie #srajzhejto #szczajzhejto

Komentarze (3)

@Noxter20 ja też leje do zlewu, bo od razu ptaka mogę opłukać pod wodą i dzięki temu mi majty nie walą moczem.

Zaloguj się aby komentować