Witam szanowne grono milordow


Proponuje rozbiorke najmajestatyczniejszego zapachu z portfolio pana golebia. Dla wielu jest to swiety gral, dla innych "tylko" znakomite pachnidlo.


"Great Britain to najbardziej wystawne i królewskie doświadczenie węchowe, z jakim się kiedykolwiek zetknąłem."


"Czy kiedykolwiek powąchałeś perfumy i pomyślałeś: „To jest arcydzieło”? Kilka się wyróżnia, jak Roja Diaghilev & Musk Aoud, Musk Khabib Bortnikoff, Under My Skin Franceski Bianchi i kilka innych. Te zapachy są ponadczasowe, takie, które będziesz nosić w następnym stuleciu. Great Britain od @rojaparfums to jeden z takich klejnotów."


Z opini wynika, ze to najdoskonalsza, arystokracka skora zalana potezna dawka ambry z wieloryba. Ramsey gdzies tam przebakiwal ze w tym aromacie jego zdaniem jest najlepsza nuta ambrette, co mnie bardzo ciekawi. Ogolnie skora, pizmo i odrobina kwiatkow zeby nie bylo nudno, to musi byc za⁎⁎⁎⁎ste. A cena jest wogole za⁎⁎⁎⁎sta bo "TYLKO" 29pln za mililitr, taniej chyba nie bylo. Znajda sie chetnie na 70ml tej najwspanialszej esencji? Odlewam najchetniej od 5ml


#perfumy

#rozbiorka

c3850b00-5760-4958-920e-2cbd6c7ac01b

Komentarze (17)

@Lodnip tak myslalem ze pindolek bedzie pierwszym chetnym( ͡~ ͜ʖ ͡°) btw juz za wiele tych rojek nie zostalo nam do sprawdzenia, a kiedys postaram sie ogarnac te najdrozsza ale za mniej niz 40pln za ml, ciezko bedzie ale moze sie kiedys uda

Skóra to raczej nie moje klimaty ale od jakiegoś czasu intrygowała mnie ta pozycja wiec… wiec poproszę 5. Może w końcu znajdzie się druga skóra (po CCC) która mnie w jakoś sposób ujmie

@Chavez wiele juz skor, skorek i zamszo podobnych tworow poznalem i jeszcze nic nie trafilo w moje gusta tak na 100%. Moze to bedzie ta idealna, a moze chociaz bardzo blisko.

@pomidorowazupa zadeklarowałbym chętnie dyszkę... Nie chciałbym przepuścić okazji. Tak samo zresztą, jak tych setów nowego ALD, które już od trzech miesięcy od Ciebie kupuję. Wygląda to tak: znudzony i trochę zawiedziony efektami gonitwy za króliczkiem , sprawdzam ostatnio bardzo dużo rzeczy. W ciagu ostatnich trzech miesięcy spokojnie przekraczam 2k na same odlewki. A nie zarabiam jakoś super fajnie. I chyba już właśnie sprawdziłem wszystkie "zalegające" zapachy, jednak budżet na te sprawy po raz kolejny nadszarpnąłem.


having said that


Chętnie zadeklarowałbym dyszkę tego cuda, plus secik ALD - jeśli jeszcze masz ten ostatni. Jednak nie wiem, czy wyrobię na to wszystko w ciagu następnych dwóch tygodni. Chodzi mi o to, że jeśli miałbyś nie kupić i nie rozlać tego flakonu z braku ludzi, to ja przestanę jeść i dołączę się do akcji (oczywiście głównie z egoistycznych pobudek, choć nie tylko). Jeślibyś mógł poczekać tydzień, to ja kupię. Deal?

@dziadekmarian sam juz nie wiem czy ja jestm dluzej w tym hobby czy ty i czy czas ma znaczenie, ale jesli pozwolisz sobie doradzic to nie sprawdzaj i nie kupuj, zbyt wielu zapachow. Ja wiem ze ciekawosc zzera (glownie zasoby portfela), ale sam po sobie wiem ze to hobby to jest na cale zycie a nie na chwile. Pamietaj ze nic Ci nie ucieknie, nawet najbardziej limitowane zapachy bedziesz w stanie zdobyc jesli tylko bedziesz odpowiednio zmotywowany. A co chwile powstaja nowe wspaniale pachnidla. Nie ma co gonic kroliczka, no chyba ze jest jakas okazja w naprawde dobrej cenie. Sam jeszcze do niedawna gonilem bo chcialem jak najwiecej i jak najszybciej poznac. Ale tych pachnidel jest tyle ze wygrana w lotto by mi nie starczyla na poznanie ich wszystkich, a w trakcie wychodza jeszcze nowe ktore tez bym chcial poznac. A co do rozbiorki, to rozliczenia i tak beda dopiero pod koniec tygodnia najwczesniej, wiec jesli jestes chetny to biore Cie pod uwage. A secik ALD z przyjemnoscia odleje dla Ciebie ( nie musi to byc koniecznie teraz), szczegolnie jesli nie poznales jeszcze rzemieslniczych wyrobow

@pomidorowazupa mądrze gada, polać mu! Też kiedyś goniłem króliczka i mialem wrażenie ze to już gonitwa dla samej gonitwy bo królik dawno zginął z pola widzenia. Od kiedy poznałem „rzemieślnicze” zapachy i doszło do mnie jaka jest przepaść między nimi a szeroko pojętą tzw. „niszą” mocno się pozmieniało. Moja ciekowość a zarazem poszukania mocno się zawęziły. Wole przetestować mniej a ciekawszych kompozycji. Kosztowo pewnie wychodzi na to samo, bo te „rzemieślnicze” bywają sporo drożdże. Ale przynajmniej czasu mniej to hobby pożera;) A czas jest bezcenny;)

Zaloguj się aby komentować