@wonsz ale co mam ci powiedzieć. Że pierwszy tekst wspominający jej imię to jest "Vasquez, pomylił cię ktoś kiedyś z mężczyzną?" i poza tym w calusienkim filmie nie ma żadnego nawiązania do jej płci, bo Vasquez to trep i nic poza tym. Nie wyróżniała się ona na tle Dietrich i Ferro, poza tym, że żyła dłużej i miała większą pukawkę. Nie była bardziej wulgarna, niż inni Marines, a jej agresją, poza wybuchem chwilę po masakrze oddziału, była ukierunkowana w kierunku zabijania xenomorpów.
To, że ktoś nieudolnie próbował skopiować jej archetyp, w żaden sposób nie zmienia faktu, że jest to dobrze napisana i wpasowana w film postać. Wiadomo, że jakby Aliens powstały dzisiaj, to Critical Drinker, czy Drwal Zjebajło zesrali by się zarówno o nią jak i Ripley, ale szczęśliwie dla nas tak się nie stało