Wiecie co ? Do tej pory podchodziłem do tych wszystkich opowieści o p0lkach i mokebe z przymrużeniem oka. Ot testoviron vibe i takie klimaty. Ale no cóż to,że nasze rodaczki słyną z dosyć małych wymagań co do zagranicznych lovelasów wiadomo nie od dziś a Polska uchodzi za kraj gdzie najłatwiej zamoczyć i nawet nie trzeba się starać nie bez przyczyny. To teraz słuchajcie opowieści od mojej koleżanki nazwijmy ją Y ,która była niedawno ze swoimi kolegami i koleżankami w klubie pobawić się. No i tam jedna z jej dobrych koleżanek dla fabuły X od razu wypatrzyła sobie hebanowego księcia,gadka szmatka a raczej próba komunikacji bo pan Murzyn okazał się francuskim żołnierzem i średnio się dogadywali po angielsku (chociaż tutaj idę o zakład ,że to On akurat lepiej po angielsku gada) Ale to nie przeszkodziło namiętności,która skończyła się przygodnym seksem w toalecie klubu.
Spytacie…co w tym złego ? Kobieta ma prawo się wyszaleć. No jakby jest jeden mały problem… koleżanka ma chłopaka XDDD kolejna ciekawostka - gdy Y miała problemy związkowe X doradzała jej,że w związku jest najważniejsze zaufanie
Myślicie,że to koniec historii? Nic bardziej mylnego! X dzwoni do Y wczoraj i pyta,czy wie gdzie ogarnąć aborcje bo w sumie to Mokebe wchodził bez zabezpieczenia i zostawił po sobie małe Mokebiątko
I nie…to nie jest żadna pasta ani historia z d⁎⁎y po prostu rzeczywistość zachodniej Polski gdzie żołnierze różnych krajów NATO biorących udział w szkoleniu Ukraińskich żołnierzy na poligonach w tej części kraju korzystają z życia garściami gdy mają wolny czas od służby
