@skorpion Raz byłem pasażerem pociągu podczas zderzenia z osobowką na przejeździe. Pamietam, że to był golf 3. Ledwo ruszylismy ze stacji i po około 1km maszynista zaczął hamować, czuć było, że to nie jest zwykłe hamowanie. W samochodzie musieli miec jakieś problemy z uruchomieniem czy coś bo pasazerka siedząca z przodu zdążyła wysiąść i nie miała obrażeń, kierowca razem z drzwiami wpadł ro rowu przy torach, kierowce odrzucilo na jakies 10m, a drzwi na 20. Pociąg, dokladnie przód lokomotywy, zatrzymał się jakieś 150m za przejazdem ze zaczepionym za tylną prawą ćwiartke samochodem. Nie wiem czy kierowca przeżył, zabralo go pogotowie. Pamietam, że zapytałem maszyniste czy może powiedziec co się stało to odpowiedział:
- pamietaj, z prądem, c⁎⁎⁎em i pociągiem nie ma żartów.