Wczorajszy Tallin i jego muzeum morskie. @Klamra musisz mnie awansować w U-boat! Jestę teraz kapitanę! 😅 #nivaznegdziedroga #podrozujzhejto





Wczorajszy Tallin i jego muzeum morskie. @Klamra musisz mnie awansować w U-boat! Jestę teraz kapitanę! 😅 #nivaznegdziedroga #podrozujzhejto





Kurczę, to mi przypomniało historię U-boota zdobytego przez marynarkę amerykańską.
Generalnie tam była większa historia, bo załoga tego U-boota wbrew wszelkim zasadom się poddała (zgodnie z zasadami, załoga miała obowiązek zatopić U-boota w przypadku przegranej, aby chronić tajemnice konstrukcyjne, a przede wszystkim księgę szyfrów).
I aby ta wieść nie dotarła do Niemców, to załogę schowano gdzieś na jakiejś wyspie do końca wojny i zakazano im kontaktu z rodziną (co w sumie jest złamaniem praw jeńców wojennych).
Zysk był ogromny - dzięki księdze szyfrów z tego statku Amerykanie nasłuchiwali potem Kriegsmarine.
A po wojnie nie wiedzieli co z tym U-Bootem zrobić, więc chicagowskie muzeum nauki i przemysłu stwierdziło: a weźmiemy go sobie włożymy do dziury w ziemi, obudujemy muzeum i będzie git
W ten sposób w tym muzeum można do dziś zwiedzić sobie U-Boota
I za każdym razem, kiedy o tym myślę, jest to dla mnie niesamowite, że tak po prostu wsadzili sobie ubota do muzeum
I w ogóle to muzeum jest bogate właśnie w takie eksponaty, ma również dużą część poświęconą samolotom. A i część naukowa jest ciekawa. Zwiedziłam w życiu wiele muzeum nauki, ale to w szczególności polecam, jeśli komuś zdarzy się być w Chicago.
Zaloguj się aby komentować