Wczorajszy dzień był średni. Po pracy wpadłem na pomysł by zjeść lody. Niestety sugar crush zmiótł mnie z planszy i po 17 poszedłem spać. Jednak 300g to ~70g cukru, po treningu by weszło pewnie elegancko, bez treningu padaka, rano też zjadłem resztkę i potężnie mnie zmuliło.


Na śniadanie zjadłem pół kilo skyru. Na obiad 2 porcje botwinki. Na kolację lody. Wypiłem mało płynów.


Z supli nie wziąłem cynku i witaminy D bo zasnąłem.


Na dziś planuję pójść na siłkę.


#dziennik

Komentarze (4)

@promyczekNadziei ja pi⁎⁎⁎⁎le. W poniedziałek dostałem od koleżanki z pracy swojską nalewkę. Oczywiście po pracy sam w pokoju bo nie trawię jak mi ktoś przeszkadza jak od 15-22 gram na PS5. We wtorek postanowiłem się napić, oczywiście też pykałem na PS5 15-22. Bardzo dobra, wleciały 4 szklaneczki. Rozgryzałem l… myślisz że kogoś interesujà te pierdoły? Moje? I Twoje? Oczywiście że nie.

@gawafe1241 mnie interesuje. Jedyny wartościowy moment w moim gównianym życiu to ten, w którym mogę skontrolować czy danego dnia @promyczekNadziei skonsumował skyr.

Edit: Po chwili zastanowienia stwierdziłam że Twój wpis o nalewce i ps5 też wydał mi się ciekawy. W co grasz wariacie.

Zaloguj się aby komentować