Wczoraj rozwaliłem wydech w Hondzie, a dziś musiałem parę razy jedną strasznie chujową drogą jechać. Po pierwszym razie uznałem że hondę zaraz rozjebie i biorę dacie teściów, ona podwyższona i miękka. No i na powrocie jakieś 100 metrów przed domem złapałem kapcia i musiałem hondę męczyć XD

#zalesie

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować