Wczoraj magister Julia przylebska, od dwóch lat nielegalnie okupująca stołek prezesa (kadencja skończyła się w grudniu 2022) jej trybunału kucharskiego ogłosiła, że 6 grudnia wyłoniony zostanie nowy prezes tegoż. Co to oznacza? Otóż musiała wreszcie ustąpić ze stanowiska, które nielegalnie okupowała przez dwa lata! Wreszcie!
Co to zmienia? Absolutnie nic XD w tej sytuacji przewodniczącym zostaje sędzia najstarszy stażem i nikt nie zgadnie kto to taki, żodyn.
Tak czy inaczej 6 grudnia będą wybory, a 9 grudnia kucharka w ogóle odchodzi z TK na dobre, bo kończy się jej kadencja. Czemu zatem zdecydowała się na taki ruch? Czemu ustępować ze stanowiska jak za półtora tygodnia odbędzie się to z automatu? Oczywiście, że tak - żeby mieć wpływ na wybór nowego prezesa. Co zabawne kilka dni wcześniej kadencja kończy się też dwóm innym sędziom, ale oni odejdą jeszcze przed głosowaniem. A to ci.
Jeśli ktoś myśli, że ten ruch zmieni cokolwiek, a nowy prezes będzie sędzią, a nie partyjnym nominatem to powodzonka xd
#polityka #prawo