Wczoraj, kiedy szedłem na rozmowę kwalifikacyjną, spotkałem na swej drodze psiaka, który leżał na chodniku. Widać było, że był głodny i ogólnie zaniedbany. Postanowiłem kupić mu karmę i chwilę z nim pobyć. Niestety przegapiłem przez to rozmowę o pracę... Dziś rano otrzymałem telefon z firmy, do której wczoraj szedłem i mimo wczorajszego fakapu zaprosili mnie ponownie na rozmowę. Nie uwierzycie, jaki zaskoczony byłem, kiedy wszedłem do gabinetu. Okazało się, że rekruterem był ten pies, któremu wczoraj pomogłem! Karma wraca! Warto pomagać!


#kalkazreddita #heheszki #pracbaza #pasta #pieski

Komentarze (13)

@Klockobar Finalnie dostałeś tę robotę? Jak dostałeś, to będą gadać, że po znajomości, a jak nie... jak słabym kandydatem trzeba być, żeby nie zostać zatrudnionym po takiej akcji?

Zaloguj się aby komentować