Wczoraj jechałem autobusem linii 185 kierunek Rondo Śródka. Siedziałem prawie na końcu autobusu. Dojeżdżamy do
Wczoraj jechałem autobusem linii 185 kierunek Rondo Śródka. Siedziałem prawie na końcu autobusu. Dojeżdżamy do przystanku Stoińskiego a na nim stał jakiś gość z kijaszkiem, na końcu którego był zamontowany koszyk. Nie widziałem go z początku, zorientowałem się o jego obecności dopiero jak otworzył tylne drzwi, przykucnął, na długość ręki wsunął kijaszek z koszykiem do środka, obrócił go i kiepy które wypełniały cały ten koszyk znalazły się na podłodze autobusu xD
Byłem w szoku, nie wiedziałem jak zaregować. Na początku myślałem że to jakiś świr z petardami albo czymś gorszym, ale jak odjeżdżaliśmy to on zbierał kolejne kiepy na przystanku do tego koszyka, pewnie żeby je umieścić w kolejnym autobusie.
Pierwszy raz byłem świadkiem takiej sytuacji, chore.
#poznan #patologiazmiasta