Wczoraj gadałem z ojcem to mówił, że chce odesłać prezydentowi swój krzyż zasługi w ramach bojkotu, że ten od "majteczki w kropeczki" też taki dostał


Mówi, że to gówno nic nie znaczy w takim układzie. No ma rację chociaż mi by się nie chciało w to bawić. Podejrzewam, że jemu też przejdzie


#krwiodawstwo #gownowpis

Komentarze (12)

A jakieś inne odznaczenie też kiedyś chciał odsyłać, bo mu Czarnek wręczał jak jeszcze nie był ministrem, później został ministrem zaczal odwalać i się stary wkurwił xD


Ale nie odesłał do tej pory

@cebulaZrosolu Państwo to coś więcej niż polityka.


W Polsce mało myśli się w ten sposób (niestety), a przecież dostał krzyż po spełnieniu warunków które zostały ustanowione wcześniej i są bardziej trwałe niż politycy którzy pełnią w tym przypadku rolę wykonawcy ustawy, a jednak Twój ojciec wyłącznie przez pryzmat polityki rozpatruje swoje osiągnięcie. Niezrozumiałe.

@Dynamiczny_Edek no skoro dostał za spełnienie warunków z #krwiodawstwo to chyba spoko? Czy krew od ziomków discopolo nie jest ok?


I pytałam kim jest ziomek od discopolo w tym znaczeniu - że aż tak wpływa na dumę z własnych osiągnięć ojca OPa? Ten order to pewnie za ilość oddanej krwi, to chwalebne tak czy inaczej, chyba nie ważne kto oddaje?

@ciszej Uciekłem myślami do pierwszego odznaczenia o którym pisał cebul, ono nie było za krew, tylko cytując "zasługi w działalności artystycznej i społecznej"


Zakładam że duma ojca opa w jakiś sposób jednak ucierpiała w momencie gdy współdzieli odznaczenie z kimś dyskusyjnie nagordzonym tym honorem.


A czy ważne kto daje, sprawa czysto subiektywna. Osobiście bym nie odebrał, jednak dla mnie miałoby znaczenie komu ściskam dłoń.


Rozumiem, że dla Ciebie postać osoby wręczajacej ma drugorzędne znaczenie bo patrzysz na obiektywne czynniki. Dla mnie gdzieś za tym wszystkim zawsze stoi jakiś człowiek i ustrój.

Zaloguj się aby komentować