Wczoraj, czyli 21 lutego, miały miejsce dwie rocznice. Pierwszą z nich była premiera kreskówki na stacji Nickelodeon - "Avatar: Legenda Aanga". Chcę wspomnieć o tym wspaniałym serialu animowanym, bo mam do niego ogromny sentyment i rewatchowałem go niezliczoną ilość razy.

Jeśli ktoś nie zna fabuły to już śpieszę z opisem. "Avatar: Legenda Aaanga" to serial opowiadający historię młodego awatara Aaanga - maga powietrza, którego zadaniem będzie opanowanie wszystkich czterech żywiołów: wspomnianego powietrza, wody, ziemi i ognia. Oprócz tego, Aaang będzie musiał wprowadzić pokój w świecie, gdzie trwa stuletnia wojna.

Choć jest to kreskówka, to z każdym kolejnym odcinkiem staję się ona coraz dojrzalsza. Bohaterzy, których poznajemy jako dzieci, zamieniają się w pełnoprawnych młodych-dorosłych, przekuwających swoje doświadczenia na decyzje które podejmują. Oprócz tego, świat przedstawiony w tej animacji jest równie ciekawy i boli mnie, że nie jest on eksplorowany po dziś dzień.

Jest to krótka notka na temat tej produkcji, ponieważ gdybym miał streścić moje przemyślenia na temat 3 sezonów (tj. 61 odcinków) to prawdopodobnie spędziłbym nad jednym wielkim wpisem tydzień.

No chyba, że są na hejto fani tej animacji i mają ochotę na kolejną serię wpisów, w której bym eksplorował tą animację (oczywiście od czasu do czasu). Co Wy na to?

A o kolejnej wczorajszej rocznicy później. Do zobaczenia!

f8baf5ae-c235-46d4-966b-9806238e29fa

BOGOWIE! Avatar: the Last Airbender i Korra, to fantastyczne kreskówki, których sam robiłem rewatch niezliczoną ilość razy. Jednak Korra trafiła do mnie dużo bardziej, zdecydowanie mocniejszą i bardziej dorosłą historią i bohaterami z którymi mocniej czułem więź (może też dlatego, że są starsi).

 

Za to film... omijać z daleka!!! Jak przykro, że zrobili takie gówno na bazie takiej zajebistej historii

@pokemon jaki film? nie było filmu - coś kiedyś czytałem, że mieli ekranizować ale coś nie wyszło, taka sama smutna historia jak w przypadku Dragon Ball Evolution, Eragona i innych ekranizacji, których no ... nie było - nie wiem - epidemia jakaś czy co?

@pescyn o właśnie, masz rację! Film Eragona też mógłby być świetny, tak samo Dragon Ball Ewolucja, czy jak to tam miało być! Dobrze chociaż, że zrobili film Stevena Universa, a w planach idzie film z Gumballem

@pokemon Tego filmu nie było. Nie istnieje. Niech przepadnie. A co do Korry to przyznam szczerze, że fabularnie trochę się zawiodłem szczególnie na finale, ale za to 3 sezon był kozacki. No i fakt faktem Korra porusza dojrzalsze tematy (PTSD, depresja, przemijanie) i ma o wiele bardziej złożonych antagonistów (Zaheer czy Amon)

Oglądałem ale bardzo epizodycznie, dlatego nigdy nie znałem całej fabuły. Teraz chyba się nie zbiorę do oglądania, ale może kiedyś akurat.

@Popkulturnik_Kulturnik Avatar jest niesamowity. Bardzo podoba mi się to, że świat przedstawione w tym serialu wygląda na żyjący, pełen miast i mniejszych wiosek, czuć tam życie. To coś, czego brakowało mi np. w ekranizacjach Władcy Pierścieni. Historia jest piękna i interesująca, a nawet graficzny jest estetyczny i pasuje do historii.

@piwowar Świat awatara jest przepiękny. Uwielbiam to połączenie duchów i różnorodności ludzi władającymi żywiołami

Zaloguj się aby komentować