Wczesny obiadek, bo praca fizyczna. Normalnie to bym mial post do 15 i dopiero cos zjadl. A tak, to jem po wstaniu, a potem obiad wchodzi do maks 13 bo już nieźle ssie w żołądku.
Tymczasem, kolejne etapy prac podwieszania sufitow zakonczone. Prawie gotowy przedpokój (ostatnie) i w zasadzie gotowa sypialnia - z miejscem na schowanie zaslony przy oknie oraz odcieciem bo bokach na paski LED.
Pozdrawiam, smacznego
wcześniejszy wpis:
https://www.hejto.pl/wpis/w-nawizaniu-do-wpisu
#remontujzhejto #wykonczenia





