W Polsce zaczyna się odczarowywanie kultu JPII. I to jest dobra wiadomość. Ale mądry polityk lewicy, któremu zależy na wyniku powiedział by "zależy nam na tym, by historycy i dziennikarze mogli w wolności ustalać prawdę". A oni mówią o tym, żeby zmienić jak się nazywają szkoły. A wystarczyłoby powiedzieć jeszcze "o nazwach szkół powinny decydować samorządu wraz z radą rodziców, zależy nam na poprawie bytu Polek i Polaków a nie zmienianiu nazw szkół". I cyk, kilkadziesiąt tysięcy nowych wyborców by wpadło.
Komentarze (10)
@Obserwator_Z_Ramiona_RIGCZ Dokładnie tak powiedział Zandberg w wywiadzie Radio Zet. To co, jesteś wyborcą lewicy teraz?
Pytany przez prowadzącego o to, czy należy likwidować ulice im. Jana Pawła II i usuwać jego pomniki, Adrian Zandberg odpowiada, że są to decyzje samorządów, w wielu przypadkach zasadne i dodaje: - W kontekście tego, co dziś wiemy o systemowym funkcjonowaniu pedofilii w Kościele Katolickim, jest coś nie na miejscu, by były szkoły podstawowe im. JPII. - Lekcja jest taka, żeby nie popadać w coś, co w historii Kościoła miało nazwę idolatria – bałwochwalstwo. A mam wrażenie, że wielu w Polsce pomyliło się z wiarą – mówi Gość Radia ZET.
A tu cały wywiad:
@ThisIsFine Tak, aktualnie głosuje na razem
Zaloguj się aby komentować
