W grudniu musiał się zmienić kurier #DHL na moim rejonie.
Paczki sobie typek przekierowuje sam do żabki i mam latać i je odbierać sam.
Żadnych prób dostarczenia, od razu lecą do żabki.
Ciekawe ile skarg będę musiał złożyć zanim zostanie to ogarnięte.
W domu 24/7 ktoś jest z bardzo rzadkimi (raz na parę miesięcy) przypadkami.
#kurier #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #amazon #gorzkiezale
Komentarze (8)
@Acrivec dzwoniłem na wszystkie znalezione w internecie numery, odbierali jedynie tylko gdy 'chciałem podpisać nową umowę na firmę', ale oczywiście nie mogli mnie nigdzie przełączyć.
Pisałem również maile i dopiero przy udziale naszego niezawodnego działu prawnego ktokolwiek postanowił się do mnie odezwać i wypytać o rzeczy, które kilkukrotnie dostali na piśmie, ale nie chcieli uznać bo dostawca niezgodnie z prawdą nie zaznaczył uszkodzenia opakowania zewnętrznego a recepcjonistka mu podpisała protokół szkody nie czytając go..
Potem przez około miesiąc żaden nie mógł przyjechać zrobić nowego protokołu.
No generalnie tak utrudniali, że bym to olał gdyby nie chodziło o 50k wartości uszkodzonej przesyłki.
Nigdy w życiu nie skorzystam z ich usług.
Zaloguj się aby komentować