
Około 4,5 miliona złotych wydano do tej pory na działania komisji śledczej ds. Pegasusa - ustalił dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. 17 stycznia miną dwa lata od powołania komisji. Do tej pory przesłuchano kilkudziesięciu świadków, z czego ponad 30-krotnie wzywani nie stawili się na przesłuchania.
Od 17 stycznia 2024 roku komisja śledcza ds. Pegasusa bada, czy użycie tego oprogramowania inwigilacyjnego przez rząd, służby specjalne i policję w czasie, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość było zgodne z prawem. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.
Na przestrzeni tych dwóch lat prace komisji kojarzone są przede wszystkim z notorycznym niestawiennictwem świadków, bo wzywani ponad 30 razy nie pojawiali się na posiedzeniach, a także z przymusowymi doprowadzeniami niektórych świadków przed komisję. [...]
#wiadomoscipolska #komisjasledcza #pegasus #koszty #polityka #rmf24