Użądlenie przez „osę morską” to niemal pewny zgon. Parę minut i serce przestaje pracować

Oto morskie zwierzę, które uznano za najniebezpieczniejsze na świecie. Istnieje aż 50 gatunków tego bezkręgowca, które – jeśli użądlą człowieka – zgon jest tylko kwestią czasu. Często wystarczy zaledwie kilka minut, by serce przestało działać.


#necrobook #zwierzaki #meduzy #niebezpiecznezwierzeta

Wprost

Komentarze (11)

@maly_ludek_lego Zazwyczaj na plażach są poustawiane znaki ostrzegawcze więc spoko, chyba, że będziesz na jakiś odludnych plażach to wtedy nie no i rzecz jasna tak w rejonach Cairns w górę to są też krokodyle ale jak ktoś ma pecha to lipa. Zresztą nawet obok mnie rekiny zabiły 2 osoby i w sumie teraz chodząc na spearfishing bardziej się pilnuję bo krew tych ryb co upolowałeś może je przyciągnąć.


IMHO najbardziej upierdliwe są pająki i sam miałem w garażu redbacks (takie małe z czerwoną kropką) ale one historycznie to chyba tylko 1 osobą zabiły ale martwiłem się o psy i wezwałem pestcontrol ponadto zobaczyłem, że jajka były poskładane.

Te naszczescie scierwa mnie nigdy nie ukasily ale pare razy bylem "pogryziony" przez bluebottles meduzy i powiem, ze jak pierwszy raz mnie dotknely to bol byl, ze ja prdl, jakby tysiace igiel sie wbijalo, ciezko bylo oddychac i w sumie masakra.


One ciagna ze soba te odnoza, ktore sa bardzo dlugie i jak widzisz bluebottle to wiesz, ze trzeba spierdzielac z wody.

Mieszkam na Maroubrze/Syndey/Australia i tak wyglada typowy alarm:

https://maroubranews.com.au/bluebottle-alert-maroubra-beaches-sting/

"Osobom, do których krwioobiegu dostał się jad Carukia barnesi, podaje się fentanyl"


Ha! Dlatego na Kensington w Filadelfii nikt nie umarł od jadu Carukia barnesi. Jak to mówią, lepiej zapobiegać niż leczyć.

Cwani ci Amerykanie

Zaloguj się aby komentować