
USA atakują Iran po tym, jak Trump zapowiedział odpowiedź na zestrzelenie śmigłowca Apache.
Al JazeeraUSA wznowiły ataki na Iran po tym, jak Donald Trump oskarżył Teheran o zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz. Dwaj piloci zostali szybko uratowani i nie odnieśli obrażeń, ale Trump stwierdził, że mimo to Waszyngton „z konieczności” musi odpowiedzieć na ten atak.
Kilka godzin później CENTCOM ogłosił nowe uderzenia na cele w Iranie, nazywając je „atakami w samoobronie” i „proporcjonalną odpowiedzią” na irańską agresję. Eksplozje zgłaszano m.in . w południowym porcie Sirik oraz w rejonach wokół cieśniny Ormuz.
Iran nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że zestrzelił śmigłowiec. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi odpowiedział jednak ostro, twierdząc, że cieśnina Ormuz nie jest „amerykańskim podwórkiem”, tylko obszarem przy Iranie i Omanie. Ostrzegł też, że obecność wojsk USA tak blisko irańskiego terytorium niesie ryzyko „błędów, wypadków albo znalezienia się w ogniu krzyżowym”.
Po amerykańskich nalotach Iran zapowiedział odwet. Araghchi napisał, że irańskie siły zbrojne nie zostawią żadnego ataku bez odpowiedzi i ponownie wezwał USA do opuszczenia regionu.
Sytuacja jest groźna, bo może ostatecznie zerwać kruchy rozejm z 8 kwietnia, który miał zatrzymać wojnę USA-Izrael-Iran. Ten rozejm i tak był już mocno nadwyrężony przez wcześniejsze starcia: USA atakowały irańskie cele, Iran odpowiadał rakietami na bazę USA w Kuwejcie, doszło też do ataku dronem na lotnisko w Kuwejcie, choć Iran zaprzecza udziałowi.
W tle trwa również eskalacja między Iranem a Izraelem. Iran wystrzelił rakiety w stronę Izraela po izraelskich bombardowaniach Bejrutu, a Izrael odpowiedział uderzeniami wewnątrz Iranu, mimo że Trump wcześniej wzywał Netanjahu do powściągliwości.
#iran #wiadomosciswiat #wojna #lotnictwo #usa #trump
