Urzędnik MON z dostępem do niejawnych dokumentów wyjeżdża sobie na urlop do Łukaszenki, a władza dowiaduje się o tym dopiero po tym, jak on pisemnie przyznaje się do tego.

To dosłownie wygląda jak jakiś Benny Hill Show.

#polska #polityka #bialorus

d3552544-88c3-4e17-a2f6-a930b9368510

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować