
#historia #goodtimesbadtimes #polska #ukraina #wolyn #upa

#historia #goodtimesbadtimes #polska #ukraina #wolyn #upa
@voy.Wu Przeczytałem może z 15 czy 20 komentarzy i straciłem wszelką nadzieje na to że stosunki między polakami i ukraińcami mogą być partnerskie. Najczęściej co się pojawiało w kontekście Wołynia to:
negowanie wszelkich dowodów na skale Rzezi Wołyńskiej czy nawet ja samą przez twierdzenie że jedyne dowody to zeznania rzekomych ofiar i ich rodzin, a przecież dziś sądy potrzebują dowodów i nie mogą się opierać na samych zeznaniach świadków;
podkreślanie że na wołyniu zginęło też 10 tys ukraińców - co jest prawdą, ale pisane w taki sposób jakby tylko to się liczyło;
całkowite usprawiedliwianie Rzezi Wołyńskiej polityką II Rzeczpospolitej - znów częściowo prawda, ale całkowite zrzucanie winy na stronę polską jest przesadą, a przy bardziej skrajnych komentarzach twierdzenia że polaków należało wymordować bo nie okazywali szacunku.
Poza tym mnóstwo żółci typu:
że chcemy od nich niewiadomo jakiej technologii dronowej za MiGi które dostaliśmy za darmo od niemiec (samoloty dostaliśmy za symboliczne euro, ale musieliśmy wydać 130 mln zł żeby je naprawić i doprowadzić do użytecznego stanu);
że Polska co chwile im grozi i tylko ich szantażuje;
że Polska w sumie nic im takiego nie dała;
że w Polsce szanuje się Piłsudzkiego (mają o niego jeszcze większy ból niż my o Bandere);
I ogólnie mnóstwo takich. Ale nie chodzi o to co pisali tylko jak pisali, bo z taką zawiścią się jeszcze nie spotkałem.
Zaloguj się aby komentować