@Opornik Szacunkowy wzrost produktow rolnych z krajow Mercosur wzrosnie o ok. 10% bo w dalszym ciagu obowiazywac beda limity importowe, ktore np. w przypadku wolowiny i wiekszosci produktow nie przekrocza 4,5% zapotrzebowania UE. Roznica jest tylko w poziomach cla. Czy sie ciesze? Oczywiscie bo dzieki tej umowie Unia uzyska mozliwosc regulacji cen produktow spozywczych w przypadku gdy np. z powodu kleski zywiolowej czesc produktow lokalnie produkowanych znaczaco podrozeje, uniezaleznia sie od Chin w zakresie dostepu do metali ziem rzadkich oraz uatrakcyjnia cenowo europejskie produkty przemyslowe w szybko rozwijajacych sie krajach europejskich.
Bez tej umowy Unia szybko przegralaby wyscig cywilizacyjny i zostala parobkiem USA i Chin. Jak pisałem wyżej - 1 decyzja na szczeblu międzynarodowym i Unia zostaje dzisiaj bez leków i bez komponentów do produkcji baterii. Wystarczy, że Chiny wypowiedzą wojnę USA, a USA wprowadzi sankcje wtórne na Chiny, ewentualnie Europa w zamian za wsparcie USA dostaje bana od Chin na produkty wytworzone np. z litu. I co? I medycyna oraz produkcja aut elektrycznych leży, a to tylko 1 pierwiastek chemiczny. Czy to możliwe? A jakże! Przykład tego mieliśmy w czasie covidu czy nawet ostatnio, gdy Chiny wstrzymały dostawy elektroniki dla VW, przez co VW musiał wysłać ludzi na przymusowy urlop.
Śmieszą mnie rolnicy i ludzie komentujący tą umowę, którzy nie widzą nic poza tym, że jakieś produkty będą importowane do Europy. Rolników jeszcze rozumiem bo to ich interes, a juz nas nauczyli, ze maja w nosie reszte spoleczenstwa i najwazniejszy jest dla nich tylko ich wlasny krotkowzroczny zysk. Nie rozumiem natomiast ludzi, ktorzy bronia ich stanowiska calkowicie pomijajac pozostale zapisy tej umowy.
Btw. Czemu mój kraj miałby mniej eksportować? Mój kraj dzięki tej umowie może więcej eksportować ... ale produktów przemysłowych i wysoko przetworzonych. Rolnictwo jako gałąź gospodarki to archaizm. Kraje rolnicze są biedne. Musimy produkować nowoczesne produkty by się rozwijać bo to w tej dziedzinie jest wysoka marża.
Btw. 2. To, jak wazna jest to umowa, niech swiadczy fakt, ze w wyniku opoznien w jej wprowadzeniu w Europie, juz Amerykanie zaczeli usmiechac sie i kontaktowac z Mercosur. Jesli my tego nie zrobimy, to zrobia to oni. Wtedy bedziemy kupowac drozej surowce albo wcale ich nie dostaniemy, przez co pierdolnie u nas caly hi-tech lub bedziemy uzaleznieni od kaprysow wladcow innych mocarstw. Bez tej umowy bedziemy kupowac zagraniczne produkty, dorabiac inne cywilizacje ale przynajmniej ziemniaki bedziemy wpierdalac zdrowe.