Umowa z Mercosurem: Jest wstępna zgoda UE

Jest wstępna zgoda w Unii na umowę handlową z krajami Mercosuru, czyli Argentyną, Brazylią, Urugwajem i Paragwajem. Decyzję podjęli ambasadorowie unijnych krajów w Brukseli. Procedury mają być sfinalizowane do godz. 17, co będzie formalnością i wtedy umowa zostanie ostatecznie zatwierdzona. Przeciw zagłosowały: Polska, Austria, Francja, Irlandia i Węgry. Od głosu wstrzymała się Belgia. 


#wiadomosciswiat #uniaeuropejska #mercosur

Polskie Radio 24

Komentarze (9)

@DEATH_INTJ a wiesz o co chodzi w ogóle? Mi coś się otarło parę lat temu, że to głównie Niemcy pchali, ich towary w zamian za żywność z Ameryki południowej, więc to normalne że kraje z dużą produkcją rolną protestują.

@100mph

Umowa UE-Mercosur budzi kontrowersje: zwolennicy wskazują na korzyści gospodarcze i geopolityczne (np. dla przemysłu, otwarcie rynków), podczas gdy krytycy, w tym polskie Ministerstwo Rolnictwa, ostrzegają przed zalewem tańszej żywności z Mercosur, która zagraża polskim rolnikom (szczególnie drobiu, wołowinie, cukrowi) i standardom zrównoważonego rozwoju, co może być szkodliwe dla bezpieczeństwa żywnościowego. Negocjacje trwały 25 lat, a umowa, choć wynegocjowana, nie weszła jeszcze w życie, a Polska konsekwentnie broni interesów rolnictwa.

Argumenty przeciw (szkodzi Polsce)

Zagrożenie dla rolnictwa: Wpuszczenie tańszych produktów (wołowina, drób, cukier, etanol) z Mercosur wyprze rodzimych producentów z rynku.

Nierealistyczne standardy: Produkty z Mercosur często nie spełniają unijnych standardów, w tym dotyczących zrównoważonego rozwoju.

Brak uczciwej konkurencji: Liberalizacja handlu może być niekorzystna dla stabilności rynku i uczciwej konkurencji.

Pamiętam jak kilka lat temu czytałem o kartelach narkotykowych wycinajacych Amazonie pod uprawę soi... Ech.

@Opornik zamiast pisac o zalewaniu rynku produktami rolnymi nalezaloby wykazac wolumen ich importu, ktory w wiekszosci przypadkow nie przekracza 4,5% calkowitego zapotrzebowania UE ;) o jakim zalewaniu mowimy jesli rozmawiamy o 4,5% ...

btw. dzisiaj ogladalem wywiad z rolniczka, ktora twierdzila, ze UE chce uzaleznic zywnosc od importu plodow rolnych i to grozne w przypadku konfliktow i zawirowan swiatowych jak w przypadku covidu xD ten wywiad powinni pokazywac w tv zeby wskazywac jak ci ludzie sa manipulowani i oglupiani bo kobieta nawet nie wspomniala, ze dzieki niej bedziemy importowac surowce, ktorych wlasnie nam brakowalo w trakcie covidu i mozemy obecnie byc od nich odcieci w przypadku 1 decyzji Xi

@100mph No to się z większy. Cieszy cię to? Że min. twój kraj będzie mniej eksportował?
Dziwne twoje heheszki.
Jak robiłem w UK (gdy jeszcze była w EU) to min. byłem w fabryce gdzie sprowadzali ogromne ilości wołowiny z ameryki południowej.

Ciekawe też jak będzie z egzekucją tych samych wymagań wobec żywności jak w EU, coś czuję że średnio będzie.

@Opornik Szacunkowy wzrost produktow rolnych z krajow Mercosur wzrosnie o ok. 10% bo w dalszym ciagu obowiazywac beda limity importowe, ktore np. w przypadku wolowiny i wiekszosci produktow nie przekrocza 4,5% zapotrzebowania UE. Roznica jest tylko w poziomach cla. Czy sie ciesze? Oczywiscie bo dzieki tej umowie Unia uzyska mozliwosc regulacji cen produktow spozywczych w przypadku gdy np. z powodu kleski zywiolowej czesc produktow lokalnie produkowanych znaczaco podrozeje, uniezaleznia sie od Chin w zakresie dostepu do metali ziem rzadkich oraz uatrakcyjnia cenowo europejskie produkty przemyslowe w szybko rozwijajacych sie krajach europejskich.


Bez tej umowy Unia szybko przegralaby wyscig cywilizacyjny i zostala parobkiem USA i Chin. Jak pisałem wyżej - 1 decyzja na szczeblu międzynarodowym i Unia zostaje dzisiaj bez leków i bez komponentów do produkcji baterii. Wystarczy, że Chiny wypowiedzą wojnę USA, a USA wprowadzi sankcje wtórne na Chiny, ewentualnie Europa w zamian za wsparcie USA dostaje bana od Chin na produkty wytworzone np. z litu. I co? I medycyna oraz produkcja aut elektrycznych leży, a to tylko 1 pierwiastek chemiczny. Czy to możliwe? A jakże! Przykład tego mieliśmy w czasie covidu czy nawet ostatnio, gdy Chiny wstrzymały dostawy elektroniki dla VW, przez co VW musiał wysłać ludzi na przymusowy urlop.


Śmieszą mnie rolnicy i ludzie komentujący tą umowę, którzy nie widzą nic poza tym, że jakieś produkty będą importowane do Europy. Rolników jeszcze rozumiem bo to ich interes, a juz nas nauczyli, ze maja w nosie reszte spoleczenstwa i najwazniejszy jest dla nich tylko ich wlasny krotkowzroczny zysk. Nie rozumiem natomiast ludzi, ktorzy bronia ich stanowiska calkowicie pomijajac pozostale zapisy tej umowy.


Btw. Czemu mój kraj miałby mniej eksportować? Mój kraj dzięki tej umowie może więcej eksportować ... ale produktów przemysłowych i wysoko przetworzonych. Rolnictwo jako gałąź gospodarki to archaizm. Kraje rolnicze są biedne. Musimy produkować nowoczesne produkty by się rozwijać bo to w tej dziedzinie jest wysoka marża.


Btw. 2. To, jak wazna jest to umowa, niech swiadczy fakt, ze w wyniku opoznien w jej wprowadzeniu w Europie, juz Amerykanie zaczeli usmiechac sie i kontaktowac z Mercosur. Jesli my tego nie zrobimy, to zrobia to oni. Wtedy bedziemy kupowac drozej surowce albo wcale ich nie dostaniemy, przez co pierdolnie u nas caly hi-tech lub bedziemy uzaleznieni od kaprysow wladcow innych mocarstw. Bez tej umowy bedziemy kupowac zagraniczne produkty, dorabiac inne cywilizacje ale przynajmniej ziemniaki bedziemy wpierdalac zdrowe.

EU chcs wszędzie elektryki, one potrzebują baterie, a do baterii potrzeba specjalne minerały. Jeśli nie bedzie mercosur to tamte kraje dogadują się z chinami i UE bedzie nadal zalewanie chinskimi technologiami.

Jakby kogoś interesowało to tu lepiej wytłumaczone:

https://biznesenter.pl/na-czasie/1503-umowa-mercosur-o-co-w-niej-chodzi/

Tl;dr

Główne tezy: Pakt surowcowy, a nie tylko handlowy: To nie jest umowa o rolnictwie, ale strategiczne zabezpieczenie surowców „nowej ery”. Kluczowy jest Załącznik 2-B, który daje Europie (i Polsce) bezpośredni, preferencyjny dostęp do złóż litu, niobu i grafitu w Ameryce Południowej.

Ucieczka spod buta Chin: Obecnie Chiny dominują na rynku surowców potrzebnych do produkcji baterii i nowoczesnych technologii. Umowa z Mercosur ma być jedyną realną szansą, by Europa nie stała się „technologicznym wasalem” Pekinu.

Szansa dla polskiego przemysłu: Autor podkreśla, że Polska jest potęgą w produkcji baterii i części samochodowych. Dzięki umowie nasze firmy miałyby tańsze surowce i pierwszeństwo w dostawach, co dałoby im gigantyczną przewagę kosztową nad resztą świata.

Rolnictwo jako „koszt”: Artykuł przyznaje, że polskie rolnictwo (zwłaszcza drób i wołowina) odczuje presję konkurencji, ale sugeruje, że w skali całej gospodarki zysk technologiczny i surowcowy jest znacznie większy.

Zaloguj się aby komentować