Ulubione karty z "MiM" 5/50


Urzeka mnie podejście Grzegorza W. Komorowskiego do tej karty. Mógł po prostu narysować pojedynek, ale chyba uznał, że to zbyt oczywiste.


Walka już się skończyła, trybuny opustoszały, krew powoli wsiąka w piach, cisza aż dudni w uszach.


#poszukiwaczzmagiiimiecza

caa3f25f-0da6-481c-8641-90fc450be762

Komentarze (6)

Ja to widzę tak: trafiasz na jakieś ruiny areny z resztkami walającego się uzbrojenia, jakaś tarczą z brązu i dębu, jakaś wlocznia resztki pancerza wszystko tak na oko z przed 100 lat chodzisz tak zaciekawiony, oglądasz to wszystko zastanawiając się co się tu stało. Gdy dostrzegasz miecz na którym jest świeża krew, gdy go podnosisz by obejrzeć z bliska , nagle otwiera się portal z którego wyskakuje wściekł półork i pędzi na ciebie z wyraźną chęcią zrobienia ci krzywdy. Albo coś w tym stylu

@Mortadelajestkluczem ale może to działać w drugą stronę : zapierdzielasz po łące zbierasz kwiaty czy zioła bez różnicy. Nagle wsysa cię magiczny portal i wypluwa na piasek, do około rozwrzeszczany tłum coś skanduje. Z całego harmideru Wyłapujesz tylko jedno slowo "Zabij zabij zabij" i widzisz dziwnego typa w śmiesznym hełmie i szmatą zamiast gaci który biegnie na ciebie z siatką i jakimiś dziwnymi widłami .

Zaloguj się aby komentować