Dyskusja użytkownika smierdakow
Ukraińcy sugerowali, że niektórzy polscy politycy bezpodstawnie atakują Ukraińców, a polskie stanowisko w sprawie Przewodowa jest stanowiskiem innego państwa. Mówili, że i premier, i prezydent Polski działają, jak im zagra Ameryka. Pamiętam, że wtedy wkurwił się strasznie ambasador Cichocki. Wstał i poprosił, aby mu wyjaśnili, kogo mają konkretnie na myśli, mówiąc o politykach i pracy pod Amerykanami, bo muszą wiedzieć, że mówią obraźliwie o polskim premierze i prezydencie. Zareagował jak rasowy kibic z Żylety. Bardzo lojalnie. Kumoch wtórował, żeby mieli odwagę powiedzieć, kto na Polskę naciskał. On zna Wschód. Wie, że nie można wejść w takie szydzące heheszki. Bo to wstęp do utraty szacunku. W takich sytuacjach trzeba po prostu zbesztać rozmówcę. I Cichocki to zrobił. Kumoch zresztą też. I później było jak w sowiecji. Najpierw są spory, później krzyki, a następnie atmosfera wraca do normy. Po fochach zaczęło się wspominanie Wisły. Rozmowy o tym, kto się upił, a kto się trzymał.
#wojna #ukraina