Komentarze (3)

Ja po powrocie z Estonii nadal mam swojego drona, więc to nie mój. Choć latając na Mierzei Kurońskiej (Litwa) najadłem się strachu, bo zupełnie stracił połączenie z satelitami 😬

@adamszuba No ruskie tam od lat zagłuszają na pełnej kurwie, kurwy złe którymi są. Średni pomysł puszczać tamtędy drony bojowe z GPS.

Zaloguj się aby komentować