Nie ignorujcie syren i alarmów, wszak to wcale niepodobne, że zostały bezpodstawnie uruchomione na okoliczność performensu Bidena z Zełeńskim w Kijowie, gdzie ten pierwszy parę godzin wcześniej rozmawiał z Putinem, i było wiadomo, że cokolwiek w Kijów nie wleci. A nie, czekaj.