Nie potrafię tego opisać. No k⁎⁎wa mać... Żyjesz, ale leżysz na ziemi, widzisz jak kule uderzają obok twojej głowy, czuł śmierć, chciał uciec i nie ma go już z nami. Bym krzyknął, że się poddaje... Wojna to najgorsze zło świata.
Nie chce śmierci Putina i Rosjan. Chce żeby byli przykładem jak się sądzi zbrodniarzy i jak skończą w małej klitce, zdegradowani, bez praw, z chlebem i wodą, gdzie ludzie będą zjeżdżać się i patrzeć na nich jak na małpy w klatkach. Pragnę tego, by karma zwróciła to co Rosjanie dają, żeby zapanował głód na ulicach rosyjskich, żeby chłop krzyczący "wielka rasija" leżał na ulicy w biedzie za to co zrobili Ukraińcom i Polakom. Jak wielką krzywkę trzeba zrobić ludziom, by chwycili za karabiny i pojechali do obcego kraju, gnili w okopach i zabijali innych ludzi.