Tytuł: Bez rodziny
Autor: Hector Malot
Kategoria: literatura dziecięca
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
ISBN: 83-10-08873-6
Liczba stron: 415
Ocena: 9/10
Ta książka dalej jest niesamowita. Dalej wciąga, dalej potrafi chwycić za serce, dalej skłania do refleksji. Historia ośmioletnim chłopca o imieniu Remi, który został zmuszony do opuszczenia przybranego domu i wędruje po Francji, dalej potrafi poruszyć czytelnika. Tym bardziej, że nie brakuje w niej momentów smutnych, wręcz dobijających, a zastosowana tu narracja pierwszoosobowa tylko to ułatwia. Jednak są też i wesołe momenty, a wątek przyjaźni psa i Remiego jest po prostu wspaniały.
Jedyne, co mi lekko zgrzyta, to zakończenie, nieco przewidywalne i nazbyt radosne w moim mniemaniu. Mimo to Bez rodziny to wspaniała pozycja, która powinna być obowiązkową lekturą dla dzieci. Cieszę się, że wpadła mi ona ostatnio w moje włochate łapska i mogłem dzięki niej cofnąć się w czasie do moich dziecięcych lat.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto
