Jak kiedyś trzeba było trzymać Korwina w szafie, tak teraz konfiarze muszą liczyć na to, że ego Memtzena znowu nie przeważy, i nie pójdzie na debatę z którymś z innych kandydatów. Przypominam, że doktura rozjechał Rychu Petru.
Chociaż debaty z Daunem i Nałrockim to bym obejrzał.