Tyle dobrego z dnia, że pobiegałem.
Byłem na jakiejś imprezie dla dzieci bo córka chodzi na zajęcia taneczne. Takiego rozpizdziaju organizacyjnego dawno nie widziałem. Miała tańczyć z grupą o 18¹⁰ a tańczyła dopiero o 19⁰⁰. Od 17⁴⁰ staliśmy z innymi rodzicami jak te debile pod sceną bo nie wiadomo było kto, gdzie, kiedy i jak przejmuje dzieci.
Do tego nie było płatności kartą i dzieciaki zawiedzione bo atrakcji tylko tyle co na bilecie (po razie na dmuchańcach i po tatuażu wodnym).
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 2 950 kcal
-
Spalone: 3 850 kcal
-
Kroki: 21 000
-
Trening: push na siłowni (odpuściłem brzuch bo chciałem zobaczyć żonę zanim wyjdzie do pracy i chociaż jeszcze te 10 minut pogadać; ogólnie dzisiaj trening dobry, mocny ale zostawiałem tak realnie to 1 powtórzenie w zapasie bo wiedziałem, że dzień będzie stresowo obciążający)
-
Bieg: 10 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Kusi mnie jeszcze przed wyjazdem w przyszłym tygodniu może jakaś nocna setka na rowerze po Borach Tucholskich, ale chyba nie upchnę bo wesele (blech) w weekend.
Coś jeszcze zjem ale z deficytem ±300 kcal dzisiaj.
#adelbertthemighty
