
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas wizyty na szczycie w Wilnie zgodził się na przyjęcie Szwecji do NATO w zamian za możliwość dołączenia Turcji do Unii Europejskiej. Zgodnie z wizją swojego ojca założyciela, Mustafy Kemala Ataturka, Turcja historycznie pozycjonowała się jako część Europy, przedmurze świata zachodniego. Prośbę o przystąpienie do klubu europejskiego złożyła w 1959 r., aplikując do ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, zaledwie dwa lata po jej powstaniu. Do tej pory Unia i Turcja nie znalazły wspólnego języka, aby ten cel zrealizować. Czy uda się to w następnych latach?