Trójbój = gówno

Chudy, ważący 70-75kg zawodnik Mens Physique z WNBF, który ma korzystne proporcje i układ kostny, pełne i długie brzuśce mięsniowe oraz jest naładowany glikogenem, przepompowany i dobrze pozuje zawsze będzie robić większe i lepsze wrażenie niż ulany, 120 kg trójbojowy wieprz, który przechwala się suchymi liczbami, które w przeliczeniu wynoszą jakieś 1,5-2x BW.

Dobry kulturysta zawsze zrobi większe wrażenie od dobrego trójboisty, zwłaszcza jak ten drugi jest zalany. Każdy sport, który dopuszcza nadmierne (ponad 20% BF) zalewanie się jest niewarty uwagi, a u większości absolutnych amatorów powerlifting służy pompowaniu sobie ego. Sam mimo obiektywnie niedużej masy mięśniowej (~90kg, ~10-12% BF, 180cm) i bycia dość słabym (nigdy nie wycisnąłem i nie wycisnę 100 kg w BP) sylwetkowo biję takich kloców na głowę z racji pełnych i nisko zaczepionych mięśni naramiennych, wąskiej talii (79cm na czczo, mierzone 3 miesiące temu, prostownik może dodawać kilka cm) i długich obojczyków i wyglądałem lepiej ważąc, rok temu, w porywach do 110kg (grubo ponad 20% BF).

Zresztą, samo rzucanie suchych liczb nie mówi absolutnie nic o ROM, technice, stażu, użytym sprzęcie (pas, owijki, sleevesy, slingshot, koszula, kostium, etc), dźwigniach, długości kończyn i innych zmiennych, które mają duże znaczenie na wynik w 1RMach, z kolei to jak wyglądasz mówi samo za siebie. Samo POPRAWNE kształtowanie sylwetki zawsze jest i będzie TRUDNIEJSZE od trójboju.

#hejtokoksy #kulturystyka #trojboj

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować