Trochę tak widzę dzisiejszą gastronomię, gdzie poczucie smaku i gustu dawno umarło, na rzecz szybkiej konsumpcji i ciągoty do nowości. Już nie ważne czy coś jest zdrowo, smacznie i zbilansowanie.
Najważniejsze jest czy ktoś to już podawał wcześniej, czy klient tego jeszcze nie jadł.
Stąd taka popularność "dubajskiej czekolady" i jej podróbek (wcale nie tanich), a także dziwne składy kraftowych burgerów (dziś widziałem takiego z tostem smażonym wewnątrz, chociaż była i bułka - bo dzień tosta jest).
Im dziwniej tym lepiej np. naleśniki/lody w kształcie cipy lub k⁎⁎⁎sa (mniam!).
Kasa robi dzyn dzyn, a ludzie zeżrą dziś wszystko.
#niepopularnaopinia #gastronomia
