Tonę w pisaniu. Przygniata mnie natłok informacji i historii, które kotłują mi się w głowie. Aż ciężko mi to wszystko przelać na papier...


Zabawne jest, że wszystko zaczyna zlewać się w jedną całość. Zastanawiam się, czy mistrz Tolkien też tak miał, jak odkrywał świat, który tworzył.

7e5ab9f8-4b13-4bed-b50f-071f413ebd6d

Komentarze (7)

A przeglądałeś może programy off-line do pisania skryptów / scenariuszy / powieści? W przeciwieństwie do softu typu Word, Writer, to posiadają mechanizmy wspierające pisanie większych projektów. Np. w jednym z programów (nie pamiętam którym, może celtx, może yWriter? ), były osobne kolumny do tworzenia postaci i miejsc, a potem do obserwacji jak w historii te rzeczy z sobą się spotykają. Takie rozwiązania mogą wesprzec pisanie, a przynajmniej się nie pogubić i nie wysłać bohatera na manowce : https://www.dobreprogramy.pl/programy-dla-pisarzy,programy,windows,6505378767095425

Zaloguj się aby komentować