Komentarze (9)

@Havelock_Vetinari @gacek @ultimusinterpares Formalnie nie ma tu winy dziadka, skorzystał z pierwszeństwa. W praktyce wina jest po stronie infrastruktury. Niestrzeżone przejście dla pieszych na drodze z ograniczeniem do 70 km/h przy dużym ruchu to recepta na wypadek.


Tak, należy zachowywać odstęp. Tak, należy uważać co się dzieje i dostosowywać prędkość do warunków. Ale tym bardziej należy w takich miejscach robić kładki, przejścia podziemne, i dbać o to, żeby infrastruktura miała ręce i nogi. Bo póki co polską recepturą jest sraczka legislacyjna i kolejne durne przepisy.


Tutaj nawet postawienie świateł czy ograniczenia prędkości mogłoby pomóc uniknąć takich sytuacji, za cenę pogorszenia płynności ruchu. Lepiej byłoby zrobić przejście podziemne - na które niestety jest mało miejsca, ale jest to wykonalne, tylko kosztowne. Ale wolę takie marnowanie pieniędzy podatnika, niż finansowanie dziwnych organizacji czy dopłacanie do sztuki, której nikt nie chce oglądać.

Wina to jest gościa po lewej stronie. Będą w godzinach szczytu ciężko trzymać 50m odstępu od auta, bo ktoś inny by Ci wjechał. Gość zachamowal nagle z piskiem opon, więc patrząc nawet na czas reakcji ciężko było przed nim wychować, mógł już normalnie przejechać a nie zatrzymywać się w miejscu

Zaloguj się aby komentować