To juz szosta noc zamieszek w Zachodnim Belfascie. Wczoraj porwano i spalono autobus. Ponad 30 policjantow rannych. Jest to poklosie kryzysu zwiazanego z lockdownem i brexitem polane klasycznym sosem ulsterskim-ostrym. Glowne wydarzenia maja miejsce na Peace lane, granicy pomiedzy katolikami i lojalistami. To wlasnie tego najbardziej obawial sie rzad Irlandii po ogloszeniu Brexitu. Strach przed powrotem "the troubles" znow zaczyna sie pojawic na wyspie.

https://www.euronews.com/2021/04/08/northern-ireland-bus-hijacked-and-burned-in-sixth-night-of-violence-in-west-belfast

e1fc9b2c-617a-4fb9-97c9-82f1e417c42b

Komentarze (7)

@alq niestety to pewnie poczatek, niedlugo zaczynaja sie bonfire nights i parady republikanow i oranzystow. Aktualnie duzo "sie dzieje" na pogrzebach dzialaczy IRA i lojalistow. Smierc nie wybiera, ale rzad wprowadzil ograniczenia co do ilosci zalobnikow. Szczerze to nikt nie chce tego przestrzegac.

@siRcatcha W sumie to się nie dziwię, że ludzie przestają tego przestrzegać. Każdy jest już po prostu zmęczony tym, co się dzieje to i ludziom odwalać trochę zaczyna.

Bonfire nights to w ogóle ciekawa koncepcja tak swoją drogą. Co kraj to inna data xd

Zaloguj się aby komentować