
Jak social media wpływają na postrzeganie samego siebie? Ciekawy dokument zrobiony przez DW.
#socialmedia #idealy #presjaspoleczna

Jak social media wpływają na postrzeganie samego siebie? Ciekawy dokument zrobiony przez DW.
#socialmedia #idealy #presjaspoleczna
@Alky "cult of beauty"... znaczy zależy za co przyjąć źródłowy wyznacznik. Bo jeśli standardowo z tych wszystkich ustawionych konkursów typu "miss cośtam" to autentycznie memy stają się prawdą i dużo bardziej urodziwa jest kasjerka z knajpy. A że niestety social media robią przedruk takich sensacyjek, to standardowo w socialowy "kanon" zawsze będzie wpadać rzekoma miss albo inne osoby ze skrajnymi zaburzeniami jak anorektyczki. I to jest uznawane za szeroko pojęte "piękno", młode dziewczyny są tym faszerowane na każdym kroku i tak się ta choroba rozprzestrzenia. Fałszywy kult piękna tworzony na kłamstwie i chorobach.
Jak generalnie sociale to goowno, to jeśli przynamniej promują zdrowy wygląd, a za tym stoi zdrowy tryb życia, to chyba qrwa dobrze? Jebane ulańce spaślaki i inne bodypositive qrwinoxy zdychajcie z goryczy: ]
Co do hejtu w sieci, wystarczy nie wysrywać całego swojego życia do internetów, wtedy hejterzy nie będą mieli co hejtować. Po chuk komu oglądać, co dziś przerabiasz na goowno albo gdzie srasz? PO C⁎⁎J to komu wiedzieć?
@GtotheG Zgadza się, nie obejrzałem, poskakałem jedynie. Jednakże, z tego co napisałeś to nic nowego. Kiedyś na przełomie lat 2000 gdy nie było jeszcze sociali, to samo pisano o telewizji i gazetkach, że niby zmuszają ludzi do anoreksji itp, że modelki wychudzone itd. Ludzi nieszczęśliwych i słabych psychicznie zawsze byli, a winę ich złego samopoczucia można zwalić na cokolwiek. Tak jak to się czyni. Zwłaszcza obecnie gdy cała wiedza z świata jest pod 1 klikiem myszki, powinno być jeszcze łatwiej obalić dowolny mit. Tylko dlaczego tak się nie dzieje?
@GrindFaterAnona Kult ciała przyszedł do nas ze stanów, gdzie kładzie się bardzo duży nacisk na zdrowy tryb życia, sport współzawodnictwo, stypendia sportowe na uczelniach... Tego samego kraju gdzie opasłych jest najwięcej na świecie. Ale właśnie na tym polega prawdziwa wolność. Gdy żarcie leży na ziemi, potrzeba dużo samodyscypliny aby jednak umieć o siebie zadbać.
@Orbita500 nie ma nic zlego w dbaniu o siebie. Pisząc o kulcie ciała mam na mysli sytuację, w ktorej czlowiek koncentruje się na wyglądzie swoim i innych. Skoro kult, to wręcz ubustwia swoje ciało. Siłą rzeczy musi się to dziać kosztem "ducha". Przestają liczyc się inne wartosci, rozwoj duchowy, intelektualny, spoleczny, altruizm itp. Liczą się tylko kcal, ćwiczenia i bodycount. Rodzi się narcyzm. Jesli koncentrujesz się na sobie to nie mozesz koncentrowac sie tez na innych. To rodzi kolejne implikacje, oddala ludzi od siebie. Dla mnie jest to kolejny po konsumpcjonizmie demon naszych czasow.
Zaloguj się aby komentować