Komentarze (7)

Pisałem gdzieś już w komentarzu... Niedawno wrzuciłem na jakąś grupę fejsową info o błąkającym się w okolicy psie. Ilość raka w komentarzach była przeogromna, ale znaczna część wpisów to były ewidentnie jakieś boty, które nabijały jedynie aktywność, być może aby potem takie konta gdzieś spieniężyć lub uwiarygodnić do jakiegoś scamu. No bo na cholerę pisać po raz 50 komentarz "no niech ktoś pieskowi pomoże..." lub "o jeżu, zima idzie, piesek zamarznie", tym bardziej, że znalazła się w międzyczasie właścicielka i psa odnalazła, o czym poinformowała

@JackDaniels to teraz sobie dodaj do tego te wszystkie grażyny, które "odpowiadają" na takie posty serduszkami albo innymi naklejkami z serduszkami. Jeśli to co opisałeś to boty (bo to są boty), to jak nazwać TO?

Zaloguj się aby komentować